Nasza historia
Zbudowane przez kogoś, kto moderował na poważnie
modwall nie powstał w sali konferencyjnej. Powstał z dyżurów, zgłoszeń o północy i wypalonych moderatorów-wolontariuszy — w społeczności liczącej ~300 000 użytkowników.
Jak wygląda moderacja od środka
Kiedy prowadzisz społeczność liczoną w setkach tysięcy użytkowników, moderacja przestaje być „funkcją” — staje się codziennością. Ktoś musi przejrzeć każde zgłoszenie. Ktoś musi zdecydować, czy zdjęcie łamie regulamin. Ktoś musi być pod telefonem, gdy o 23:47 na forum ląduje coś, co nie powinno przetrwać ani minuty.
Ten „ktoś” to zwykle moderatorzy-wolontariusze — najbardziej niedoceniana grupa w internecie. Przeglądają setki treści dziennie, w tym te, których nikt nie powinien oglądać. Wypalają się. Odchodzą. A odpowiedzialność — prawna i reputacyjna — i tak zostaje na operatorze platformy.
Czego nauczyła nas skala
Trzy lekcje, które wprost ukształtowały modwall:
Maszyna do rutyny
90% przypadków jest oczywistych — te powinien łapać automat, od razu przy uploadzie. Ludzie są za cenni na przeglądanie wszystkiego.
Człowiek do granic
Przypadki graniczne wymagają kontekstu i sumienia. Dlatego kolejka human-in-the-loop jest w modwall od pierwszego dnia, nie jako dodatek.
Ślad do obrony
Gdy przychodzi spór — użytkownika, prawnika, regulatora — wygrywa ten, kto ma zapis: co, kiedy i dlaczego. Stąd niezmienialny audit log.
Dlatego nie sprzedajemy „modelu AI”. Sprzedajemy to, czego sami potrzebowaliśmy przez lata i czego nie mogliśmy kupić w rozsądnej cenie: niezawodność, zgodność i święty spokój — w cenie, którą udźwignie mała platforma.
Zostań jednym z pierwszych opisanych wdrożeń
modwall jest młodym produktem zbudowanym na starych bliznach. Pierwsi klienci dostają od nas coś, czego nie da wielka platforma: bezpośredni kontakt z ludźmi, którzy sami moderowali, wpływ na roadmapę — i miejsce na tej stronie, gdy Twoje wdrożenie stanie się historią sukcesu, którą będziemy wspólnie opowiadać.
Dla kogo pracujemy
Wszędzie tam, gdzie użytkownicy wgrywają treści, a operator odpowiada za skutki:
Marketplace
Przefiltruj zdjęcia ofert i awatary sprzedających, zanim trafią do katalogu — bez budowania własnego pipeline'u moderacji.
Portale ogłoszeniowe
Tysiące zdjęć dziennie ocenianych automatycznie, z kolejką do ręcznego przeglądu tylko tam, gdzie naprawdę trzeba.
Forum i społeczność
Skanuj załączniki i awatary przy wgrywaniu — moderatorzy dostają tylko przypadki graniczne, nie całą skrzynkę.
Randki / dating
Zdjęcia profilowe sprawdzone przed publikacją — chroni użytkowników i reputację aplikacji od pierwszego uploadu.
Komentarze i UGC
Obrazki i tekst w komentarzach oraz recenzjach pod kontrolą — bez budowania własnego pipeline'u moderacji.
Aplikacje z awatarami
Wszędzie, gdzie użytkownik wgrywa zdjęcie profilowe — wpięcie widgetem w kilka minut, bez zmian w backendzie.